Postanowienia noworoczne – realizacja w toku

Minął pierwszy miesiąc nowego roku i idę o zakład, że większość już zapomniała, jakie były ich noworoczne postanowienia. Swoją drogą, trochę to smutne – siłownie w styczniu pękają w szwach, natomiast już w lutym świecą pustkami. Marzymy o pięknie wyrzeźbionej sylwetce, a zapału wystarcza nam jedynie na zakup nowej pary legginsów i karnetu na zumbę.

Nie jestem lepsza – co roku spisuję swoje plany i pod koniec grudnia okazuje się, że na liście mogę odhaczyć co najwyżej jeden punkt. Zaczynam od nowa, piszę kolejną listę (jak ostatnio odkryłam – wyglądającą prawie tak samo) i zaczynam zabawę od początku. Jednak rok 2016 zakończyłam inaczej. Z innymi postanowieniami i obietnicami. I ku mojemu zdziwieniu, mimo że do końca 2017 zostało jeszcze jedenaście (no dobrze – 10 pełnych) miesięcy, zrealizowałam już wiele z nich.

  • ZADBAŁAM O ZDROWIE

Odbyłam wizyty do ginekologa, dermatologa  i trychologa oraz zrobiłam wiele badań. Teraz czeka mnie wizyta u internisty, który być może zleci mi kolejne testy i wypisze skierowania do innych specjalistów. W najbliższym czasie wybiorę się jeszcze do dentysty i usunę niebezpiecznie powiększający się pieprzyk. Wizyty już umówiłam.

  • ZAREJESTROWAŁAM SIĘ W BAZIE HONOROWYCH DAWCÓW SZPIKU

Planowałam to zrobić już dawno. Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, dlaczego tak długo zwlekałam. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że namówiłam męża na rejestrację i opowiadam o tym rodzinie i znajomym w nadziei, że ich zainspirujemy. To naprawdę jest dziecinnie proste, trwa kilka minut i NIE BOLI! Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronie Fundacji DKMS.

  • ROZPOCZĘŁAM WALKĘ Z ROZSTĘPAMI

Nie wiem, czy odważę się na dokumentację tej przygody na blogu, bo ekshibicjonizm nigdy nie był moją mocną stroną, jednak nie wykluczam, że fotorelacja się tutaj pojawi. Dokumentuję wygląd brzucha i ud, by móc porównać zdjęcia tych partii przed i po zabiegach.

Po konsultacjach z kosmetologiem zdecydowałam się na zabiegi mikrodermabrazji korundowej i złuszczanie kwasami – co drugą wizytę pani Ewa wykona mi jeden z tych zabiegów. Ile ich będzie i jakich spodziewać się efektów? Tego nie wiem. Nie oczekuję cudu, ponieważ mam dużo niedoskonałości, do tego rozstępy na brzuchu są rozległe. Może efekty pozytywnie mnie zaskoczą?

A Ty? Ile ze swoich noworocznych postanowień już zrealizowałaś? 🙂

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

wpDiscuz